Jak wspierać dziecko w drodze do sukcesu?

Polski system edukacji jest wadliwy i można bez przesady powiedzieć, że podcina dzieciom skrzydła. Jeżeli chcemy, żeby nasze dziecko odniosło sukces (czyli było w przyszłości szczęśliwym człowiekiem, który robi to co kocha) nie powinniśmy zdawać się na szkołę. Niezmiernie ważna jest pomoc świadomych rodziców. Jak szkoła szkodzi naszym dzieciom i co możemy zrobić, żeby chronić najmłodszych przed jej złym wpływem?

Niewybaczalne błędy polskiego systemu edukacji

Dziecko, które idzie do szkoły uczy się dokładnie tego, czego uczyli się jego rówieśnicy kilkadziesiąt lat temu (sposób nauczania niektórych przedmiotów może sięgać nawet kilkuset lat wstecz), chociaż świat diametralnie się zmienił. Młodzi ludzie uczą się na pamięć budowy pantofelka, natomiast nie dowiadują się niczego o budowaniu dobrych relacji z innymi, przedsiębiorczości, rozwiązywaniu problemów, zarządzaniu czasem, dbaniu o zdrowie, inteligencji finansowej. Z jakichś przyczyn szkoła uznała najbardziej przydatne w życiu umiejętności za nieistotne. Co więcej szkolne przedmioty wykładane są w wyjątkowo nudny sposób, zupełnie nie biorący pod uwagę odkryć dotyczących ludzkiego mózgu i sposobów uczenia się przez człowieka. W polskiej szkole czas się zatrzymał.

Dużym problemem jest również grupowanie dzieci w klasach według rocznika (co nie zdarza się w prawdziwym życiu, gdzie mamy kontakt z osobami w różnym wieku), co jest całkowicie nienaturalne, gdyż młodzi ludzie w tym samym wieku mogą być na zupełnie innym poziomie intelektualnym i poznawczym. Wszystkie dzieci mierzone są tą samą miarą, zamiast doceniać ich mocne strony szkoła skupia się na wadach. Młodzi ludzie słyszą, że mają do czegoś talent lub, że są beztalenciem i powinni zająć się czymś innym, co działa demotywująco i obniża poczucie własnej wartości (w rzeczywistości każdy człowiek uczy się w różnym tempie). Dziecko w szkole jest stale oceniane (każdy błąd jest piętnowany). Oczekuje się od niego posłuszeństwa autorytetom. W polskiej szkole na każde pytanie istnieje tylko jedna odpowiedź.

Jak chronić dziecko przed systemem edukacji?

Człowiek, który przejdzie przez polski system edukacji (niezależnie od osiąganych wyników) może mieć poważne problemy z radzeniem sobie w życiu. Dlatego tak ważna jest rola rodziców i innych bliskich osób, którzy powinni amortyzować szkodliwy wpływ formalnej edukacji.

Warto jest jak najwięcej rozmawiać z dzieckiem. Wytłumaczmy mu jak my widzimy to co dzieje się w jego szkole. Dziecko powinno być świadome błędów systemu edukacji i zdawać sobie sprawę jaki szkoła może mieć na niego wpływ. Powiedzmy naszemu dziecku, że popełnianie błędów jest jak najbardziej pożądane, gdyż tylko w ten sposób człowiek może się uczyć. Gdyby wielcy naukowcy zrażali się po kilku porażkach, nasz świat wyglądałby dziś zupełnie inaczej. Nigdy nie próbujmy karać dziecka za to, że przyniosło złą ocenę. Powiedzmy mu co myślimy o takim systemie oceniania. Jest on całkowicie bezużyteczny i nie powinien mieć wpływu na poczucie własnej wartości młodego człowieka. Świadome dziecko nie będzie załamywało się każdą szkolną porażką – zamiast tego nabierze do szkoły zdrowego dystansu.

Z młodszymi dziećmi należy rozmawiać używając ich języka. Pytajmy dziecka jak wygląda sytuacja w jego szkole, a następnie w prosty sposób wytłumaczmy, co będzie się działo w jego psychice, gdy podporządkuje się konkretnym zasadom i uzna je za swoje. Jednocześnie każdy rodzic powinien uwrażliwić dziecko na konsekwencje jakie wiążą się z negowaniem działań nauczycieli. Trzeba liczyć się z tym, że młody człowiek świadomy nieprawidłowości systemu edukacji w pewnym momencie zacznie się buntować. Możemy powiedzieć dziecku, żeby potraktowało szkołę jako grę. W taką grę można grać stosując się do zasad panujących w placówce edukacyjnej, jednocześnie nie trzeba brać ich do siebie. Idealnie byłoby, gdyby dziecko zaczęło traktować szkołę jako przedstawienie i nie traktowało tego, co się w niej dzieje bardzo osobiście.

Jakie są alternatywy dla szkoły publicznej?

Jeżeli widzimy, że szkoła ma na nasze dziecko destrukcyjny wpływ, możemy go z niej wypisać. Nie musimy się obawiać, że dziecko będzie w gorszej sytuacji. Prawda jest taka, że obecny system szkolnictwa jest zupełnie nieprzystosowany do rynku pracy, nie uczy też szalenie ważnych w życiu prywatnym i zawodowym kompetencji miękkich.

Współcześnie powstaje coraz więcej szkół niepublicznych, które posiadają bardzo ciekawą ofertę. W takich miejscach edukacja dostosowana jest do potrzeb konkretnego dziecka, nauczyciele dbają o to, żeby rozwój dzieci był wszechstronny. Osoby prowadzące zajęcia nie wymagają od uczniów uznania swojego autorytetu, są bardzo otwarci na dialog.

Polskie prawo pozwala również na edukację domową. W praktyce wygląda ona tak, że uczeń jest przypisany do konkretnej szkoły, jednak do niej nie uczęszcza. Za całość jego edukacji są odpowiedzialni rodzice lub inne dorosłe osoby. Dziecko może uczyć się samodzielnie lub z kilkoma innymi dziećmi, które wybrały ten sam model edukacji. Edukacja domowa jest bardzo ceniona, gdyż dzieci mogą przyswajać wiedzę w swoim tempie. Każdego roku dzieci uczące się w domu zdają egzaminy w szkole przed nauczycielem klasy, do której są zapisane (w tej chwili istnieje możliwość wyboru szkoły w obrębie województwa, w którym się mieszka).

Recent Articles

spot_img

Related Stories

Leave A Reply

Please enter your comment!
Please enter your name here

Stay on op - Ge the daily news in your inbox

Przeczytaj poprzedni wpis:
blank
Cyfrowi nomadzi – kim są i jak żyją?

Cyfrowi nomadzi są to osoby, które dzięki dostępowi do internetu i telefonii komórkowej mogą pracować dosłownie wszędzie. Współcześnie coraz częściej...

Zamknij