Rozmowa kwalifikacyjna – co robimy źle?

Osoby, które są często zapraszane na rozmowy kwalifikacyjne, jednak nie mogą dostać pracy często nie zdają sobie sprawy jakie błędy popełniają. Czasem są to naprawdę błahe pomyłki, których można bez wysiłku uniknąć. Jednak to przez nie robimy złe wrażenie na osobie prowadzącej rekrutację. Jakie błędy popełniamy podczas rozmów o pracę?

Spóźnienie grzechem niewybaczalnym

Rekruterzy zgodnie przyznają, że spóźnienie na rozmowę kwalifikacyjną dyskwalifikuje kandydata w ich oczach. Nikt nie chce zatrudniać osoby, która nie jest w stanie stawić się w na pierwsze spotkanie w wyznaczonym czasie. Wyjątkiem są sytuacje losowe, na przykład paraliż miasta. Jeżeli metro zostało zatrzymane z powodu zagrożenia atakiem terrorystycznym, a my nie mamy szans, żeby dojechać na czas innym środkiem transportu, zadzwońmy do rekrutera i wyjaśnijmy jak wygląda sytuacja. Być może istnieje możliwość przełożenia terminu rozmowy.

Nie przychodźmy też zbyt wcześnie

Choć przyjście znacznie wcześniej większości z nas nie wydaje się niczym niewłaściwym, pamiętajmy, że możemy zostać odebrani przez rekrutera jako osoby, które nie potrafią zarządzać swoim czasem. Jeżeli przyszliśmy bardzo wcześnie, gdyż obawialiśmy się korków, a rozmowa jest w centrum miasta, po prostu wybierzmy się do pobliskiej kawiarni lub poczytajmy prasę w kiosku.

Nieodpowiedni ubiór

Zdaniem specjalistów od rekrutacji na rozmowę kwalifikacyjną lepiej jest przyjść ubranym zbyt elegancko niż niedostatecznie elegancko. Trzymajmy się tej zasady. Unikajmy noszenia okularów przeciwsłonecznych w zamkniętym pomieszczeniu. Pamiętamy, że podczas rozmowy z rekruterem bardzo ważny jest kontakt wzrokowy. Wyjmijmy słuchawki z uszu. Zadbajmy nie tylko o stosowny ubiór, ale i o makijaż, czy fryzurę. Unikajmy używania dużych ilości perfum (jeżeli bardzo się pocimy, postawmy na antyperspiranty bezzapachowe).

Na rozmowę przyjdźmy sami

Choć wydaje się to niewiarygodne są kandydaci, którzy na rozmowę kwalifikacyjną przychodzą z partnerką, mamą lub inną bliską osobą. Jest to błąd, który od razu nas dyskwalifikuje. Jeżeli chcemy przyjść z kimś, kto zapewni nam wsparcie, poprośmy bliską osobę, żeby poczekała na nas na korytarzu.

Mówienie źle o szefie i byłych współpracownikach

Jeżeli mieliśmy pecha i trafiliśmy na fatalnego szefa i jeszcze gorszych współpracowników (i jeśli nawet byliśmy całkowicie bez winy), nigdy nie wyrażajmy się źle o tych osobach przy rekruterze. Jeśli to zrobimy, rekruter może pomyśleć, że za jakiś czas będziemy wypowiadać się negatywnie również o obecnym pracodawcy.

Uścisk dłoni i kontakt wzrokowy

Nie wszyscy kandydaci zdają sobie sprawę, że mogą zrobić na rekruterze złe pierwsze wrażenie nie utrzymując kontaktu wzrokowego. Źle widziany jest także zbyt lekki (ale i za mocny) uścisk dłoni.

Kłamanie w CV

Jednym z błędów, których osoba prowadząca rekrutację nam nie wybaczy jest kłamanie w CV. Pamiętajmy, że pracownik zajmujący się rekrutacją codziennie przegląda dziesiątki dokumentów i jest w stanie wykryć kłamstwo. Jego zadaniem jest wykrycie wszystkich nieścisłości i zadanie nam takich pytań, które potwierdzą, że mijamy się z prawdą. Pamiętajmy, że rekruter może zadzwonić do naszych byłych pracodawców.

Brak przygotowania do rozmowy

Nawet jeżeli mamy doskonałe kwalifikacje, nie powinniśmy być zbyt pewni siebie. Kiedy wybieramy się na rozmowę kwalifikacyjną, koniecznie dowiedzmy się więcej o firmie, dla której chcemy pracować. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że rekruter zapyta czego dowiedzieliśmy się o danym przedsiębiorstwie. Jeżeli nie będziemy w stanie przekonująco odpowiedzieć – uzna, że nie przygotowaliśmy się do rozmowy i nie zależy nam na pracy.

Zachowywanie się tak jakbyśmy już byli zatrudnieni

Błędem niektórych kandydatów jest nadmierna pewność siebie. Osoby takie na rozmowie o pracę zachowują się tak, jakby już były zatrudnione. Zamiast skupić się na udowodnieniu rekruterowi, że są najlepszymi kandydatami na dane stanowisko, zaczynają negocjować wynagrodzenie, pytają o urlop, dodatki pozapłacowe. Są to ważne tematy, jednak możemy rozmawiać o nich dopiero wówczas, gdy zostaniemy pracownikami danej firmy.

Nie zadawanie pytań i zadawanie zbyt wielu pytań

Podczas każdej rozmowy kwalifikacyjnej jest czas przeznaczony dla kandydata. Osoba ubiegająca się o pracę może zadać rekruterowi kilka pytań. W przypadku, gdy kandydat nie pyta o nic, dodatkowo wydaje się znudzony, ziewa, zerka w telefon, sprawdza godzinę, bawi się długopisem – rekruter uzna, że osoba taka nie traktuje go poważnie i nie jest zainteresowana pracą. Równocześnie błędem jest zasypywanie rekrutera pytaniami (są kandydaci, którzy zapominają, że to przede wszystkim oni mają udzielać odpowiedzi).

Spoufalanie się

Część kandydatów sądzi, że zyska przychylność rekrutera starając się nawiązać z nim bliższą relację. Takie osoby mogą prawić wiele komplementów, poruszać tematy dotyczące życia prywatnego, przechodzić na „ty”, mówić o wspólnych znajomych, czy innych rzeczach, które ich zdaniem pozwolą zbliżyć się do pracownika odpowiedzialnego za rekrutację. Możemy być pewni, że takie działania przyniosą efekt odwrotny od zamierzonego.

Recent Articles

spot_img

Related Stories

Leave A Reply

Please enter your comment!
Please enter your name here

Stay on op - Ge the daily news in your inbox

Przeczytaj poprzedni wpis:
blank
Gap year – czy warto, jak odbierają go pracodawcy?

Gap year, czyli roczna przerwa od nauki cieszy się w Polsce coraz większą popularnością. Z kolei w krajach anglosaskich rok...

Zamknij