Rozmowa kwalifikacyjna – jakie błędy popełniają rekruterzy?

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej błędy mogą popełnić nie tylko kandydaci. Pamiętajmy, że ocenie nie są poddawane jedynie osoby starające się o pracę, ale również pracownicy przeprowadzający rekrutację (są oni wizytówką firmy, dla której prowadzą rekrutację). Dotyczy do zwłaszcza zawodów, w których odnotowuje się deficyt pracowników. Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez rekruterów?

Brak przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej

Profesjonalny rekruter powinien być dobrze przygotowany do rozmowy. Ważne jest, żeby zapoznał się z dokumentami wysłanymi przez kandydata. Zdarzają się rekruterzy, którzy zapominają o zabraniu CV kandydata. W efekcie podczas rozmowy nie wiedzą o co go pytać, a także zadają pytania, które nic nie wnoszą (mogą zapytać jakie studia skończyliśmy, choć szczegółowo opisaliśmy je w przesłanym CV). Rozmowa przebiega chaotycznie. Kandydat może mieć wrażenie, że osoba rekrutująca sama nie wie, czego chce się od niego dowiedzieć.

Nieprzygotowany rekruter nie jest w stanie odpowiedzieć kandydatowi na pytania o zakres obowiązków na stanowisku, którego dotyczy rekrutacja. Brak przygotowania sprawia, że rekrutacja nie może doprowadzić do wyboru najlepszego kandydata.

Z punktu widzenia osoby ubiegającej się o pracę, nieprzygotowany rekruter może być swojego rodzaju szansą. Kandydat może z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że pracownik nie przygotował się do żadnej rozmowy, w efekcie podejmie decyzję na podstawie emocji, jakie wywołują w nim konkretne osoby, a nie ich rzeczywistych kompetencji.

Widoczny stres i brak doświadczenia

Osoby, które stawiają pierwsze kroki w pracy rekruterów mogą być zestresowane bardziej niż sami kandydaci. Początkujący rekruter często nie jest jeszcze w stanie oceniać kandydatów na podstawie ich umiejętności i doświadczenia. W efekcie istnieje ryzyko, że będzie dokonywał wyboru na podstawie pierwszego wrażenia.

Mobbing w procesie rekrutacji

Szczególnie zła wrażenie na kandydatach wywierają rekruterzy atakujący. Osoby takie zapominają, że do ich zadań należy nie tylko zadawanie pytań i zapewnienie przyjaznej atmosfery. Taki rekruter zapomina o uśmiechu, a jeżeli nawet się uśmiecha – jest to uśmiech sztuczny. Pytania, które zadaje kandydatom brzmią jak oskarżenia. Rekruter na różne sposoby podważa kompetencje kandydata (może na przykład powiedzieć, że gdybyśmy byli tak dobrymi pracownikami jak się nam wydaje, z pewnością dostalibyśmy awans w poprzedniej firmie). Osoba ubiegająca się o pracę może poczuć się poniżona. W przypadku mobbingujących rekruterów istnieje wielkie ryzyko, że zrażą oni do siebie (a także do całej firmy – ktoś ich przecież zatrudnił) najbardziej wartościowych kandydatów. Kandydat, który zna swoją wartość, prawdopodobnie zrezygnuje z rozmowy kwalifikacyjnej jeszcze przed jej zakończeniem.

Problemy z koncentracją

Osoby, które często biorą udział w rozmowach rekrutacyjnych, prawdopodobnie przynajmniej raz spotkały rekrutera mającego kłopoty z koncentracją. Rekruter taki nie patrzy w oczy, co chwila zerka w telefon i laptopa, sprawia wrażenie zupełnie niezainteresowanego rozmową. Być może jest to chwilowa sytuacja spowodowana trudną sytuacją rodzinną. Jeżeli próby zainteresowania takiego pracownika swoją osobą nie przynoszą rezultatów, najlepszym rozwiązaniem wydaje się zaproponowanie przełożenia rozmowy kwalifikacyjnej na inny termin (jedynie wówczas mamy szansę na propozycję pracy).

Rekruter zadający niewłaściwe pytania

Każda osoba wybierająca się na rozmowę kwalifikacyjną musi zdawać sobie sprawę, że istnieją pytania, których rekruter nie może zadać (są one niezgodne z prawem). Niestety zdarzają się rekruterzy, którzy nie stosują się do tych zasad. Mogą oni zadawać pytania dotyczące życia prywatnego, pytać o nasz stan cywilny, a nawet orientację seksualną. W Polsce niedopuszczalne jest pytanie kandydata o dzieci, a także plany związane z założeniem rodziny.

Do nietaktownych zalicza się również pytania o religię, czy poglądy polityczne. To jakiego jesteśmy wyznania i na jaką partię głosujemy nie ma żadnego związku ze stanowiskiem, o które się ubiegamy.

Nietaktowny rekruter może zapytać kandydata o codzienną aktywność fizyczna. Nie byłoby w tym nic niestosownego, gdyby kandydat ubiegał się o pracę fizyczną. Jeżeli jednak jest to praca typowo umysłowa (lub nie wymagająca sprawności fizycznej), kandydat może posądzić rekrutera o dyskryminację ze względu na wagę (a nawet seksizm).

Niektóre stanowiska pracy wymagają od kandydatów posiadania zaświadczenia o niekaralności. Nie w każdym zawodzie są one ważne, gdyż odpowiedzialność na danym stanowisku może być niska. Jeżeli rekruter szuka pracownika biurowego lub pracownika magazynu, pytania o niekaralność są niestosowne.

Rekruterzy, którzy zadają niestosowne pytania dużo ryzykują (narażają również firmę, dla której pracują). Przykładowo jeśli kobieta starająca się o pracę odpowie pozytywnie na pytanie rekrutera dotyczące planowania rodziny, w przypadku nieotrzymania pracy może pozwać firmę do sądu z powodu dyskryminacji.

Recent Articles

spot_img

Related Stories

Leave A Reply

Please enter your comment!
Please enter your name here

Stay on op - Ge the daily news in your inbox

Przeczytaj poprzedni wpis:
blank
Rozmowa kwalifikacyjna – kto powinien ją przeprowadzić?

Rozmowa kwalifikacyjna to wbrew pozorom skomplikowany proces. Na własnej skórze przekonali się o tym pracodawcy, którzy zatrudniali niewłaściwych pracowników, choć...

Zamknij