Wymarzona podwyżka – jak zwiększyć swoje szanse na jej otrzymanie?

Trudno wyobrazić sobie pracownika, który uważa, że zarabia wystarczająco dużo i nie potrzebuje podwyżki. Wszyscy chcielibyśmy zarabiać więcej, jednak nie zawsze wiemy co robić, żeby przekonać naszego pracodawcę do wypłacenia większego wynagrodzenia. Co zrobić, żeby zwiększyć swoje szanse na wyższą wypłatę?

Zastanów się dlaczego powinieneś zarabiać więcej

Dla większości pracowników proszenie o podwyżkę jest bardzo stresujące. Tak będzie i w naszym przypadku, jeżeli nie będziemy w stanie sami sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego powinniśmy zarabiać więcej. Zastanówmy się dlaczego nasza praca jest wartościowa dla firmy, jakie korzyści pracodawca otrzymuje dzięki nam. Dopiero, gdy będziemy przekonani o swojej wartości, możemy przekonać innych, że należy się nam wyższa pensja.

Jakiej podwyżki oczekujemy

Jeżeli wiemy już, że powinniśmy zarabiać więcej, odpowiedzmy sobie na pytanie – ile więcej. Zazwyczaj pracownik nie może liczyć na podwyżkę w wysokości 50, czy 100% swojego wynagrodzenia. Możliwe jest natomiast podniesienie pensji o 10 – 15%. Być może szef nie będzie w stanie zaoferować nam zwiększenia pensji. Zastanówmy się, czy nie bylibyśmy usatysfakcjonowani benefitami – na przykład karnetem na siłownię, czy dodatkowym ubezpieczeniem.

Przygotujmy się do spotkania

Pamiętajmy, że rozmowa o podwyżce nie może być prowadzona w każdych okolicznościach. Jeżeli firma, dla której pracujemy aktualnie nie jest w najlepszej kondycji finansowej, nie zawracajmy szefowi głowy podwyżką. Szanse, że ją otrzymamy są niewielkie. Nie najlepszym terminem na rozmowę jest poniedziałkowy poranek, kiedy wszyscy łącznie z szefem są bardzo obciążeni pracą (znacznie lepszą datą jest piątkowe popołudnie, gdy wszyscy ze spokojem oczekują weekendu). Jednak gdy firma odnosi sukcesy i zatrudnia nowych pracowników jest to dobry czas na poprawę i naszych finansów.

Idealnym czasem na rozmowę o wynagrodzeniu są nasze osiągnięcia (najlepiej te spektakularne, które przyniosły firmie duże zyski) lub zaangażowanie w nowy, wymagający projekt.

Ważne jest, żeby przygotować się do rozmowy o podwyżkę. Musimy być świadomi swoich atutów, jednak nie roszczeniowi. Jeżeli słyszymy od szefa, że w tej chwili nie możemy liczyć na wyższe wynagrodzenie, nie możemy się obrażać i składać wypowiedzenia. Znacznie lepszym pomysłem jest zapytanie kiedy możemy porozmawiać o podwyżce. Spróbujmy się także dowiedzieć jakie warunki muszą być spełnione, żeby pracodawca był gotowy zapłacić nam więcej.

O podwyżce możemy porozmawiać, kiedy któryś z naszych współpracowników przechodzi na dłuższy urlop, a my przejmujemy część jego obowiązków. Skoro będziemy pracować więcej, dlaczego mamy więcej nie zarabiać.

W przypadku, gdy bardzo stresujemy się taką rozmową – potrenujmy w domu. Poprośmy bliską osobę, żeby wcieliła się w naszego szefa, którego będziemy przekonywać do zwiększenia naszego wynagrodzenia. Jeżeli nie uda się nam przekonać partnera lub przyjaciela, tym bardziej nie wyjdzie nam z szefem.

Rozmowa o podwyżce – czego unikać?

Nawet jeżeli bardzo zależy nam na podwyżce, w rozmowie z szefem nie możemy kierować się emocjami. W ten sposób możemy zrobić jedynie złe wrażenie. Zdaniem specjalistów lepiej jest unikać słowa podwyżka, która pracodawcy kojarzy się raczej negatywnie. Znacznie bezpieczniej jest poprosić o nowe wynagrodzenie w związku z nowymi obowiązkami

W przypadku odmowy nie możemy się obrażać, ani tym bardziej reagować agresywnie (w ten sposób zachowują się jedynie osoby niedojrzałe). Unikajmy argumentów, które i tak ni przekonają pracodawcy. Nie mówmy, że zasługujemy na lepszą pensję (pracodawca nie musi podzielać naszej opinii), nie przekonujmy, że powinniśmy dostać wyższe wynagrodzenie, gdyż powiększyła się nam rodzina (jaki to ma wpływ na nasze zawodowe obowiązki? Dodatkowo pracodawca może się obawiać, że przez sytuację rodzinną nie będziemy wystarczająco angażować się w pracę). Fatalnym argumentem jest także wzięcie kredytu (postawmy się na miejscu pracodawcy – czy powinno go to obchodzić), czy fakt, że nasz kolega zarabia więcej od nas.

W żadnym wypadku nie szantażujmy pracodawcy mówiąc, że  jeśli nie otrzymamy podwyżki to odejdziemy z firmy. W efekcie takiego przedstawienia sprawy możemy zostać zwolnieni. Co więcej nawet, gdy pracodawca zdecyduje się dać nam podwyżkę, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zacznie szukać kogoś na nasze miejsce.

Niewłaściwym posunięciem jest także zaakceptowanie odmowy pracodawcy i poddanie się. Gdy szef zauważy, że nie podejmujemy żadnych działań w celu zdobycia wynagrodzenia, uzna, że nie musi dawać nam podwyżki.

Co robić, kiedy szef odmawia nam podwyżki?

Jeżeli nasze prośby o podwyżkę od dłuższego czasu okazują się nieskuteczne, zapytajmy przełożonego co jego zdaniem powinniśmy zrobić, żeby zarabiać więcej. Być może przekona go podniesienie kwalifikacji, ukończenie określonych kursów lub szkoleń. Może się okazać, że nasze wyniki są zbyt niskie i powinniśmy bardziej zaangażować się w pracę.

Gdy wszystkie próby okażą się nieskuteczne, być może powinniśmy poszukać lepiej płatnej pracy. Pamiętajmy jednak, żeby pod wpływem emocji nie podejmować radykalnych decyzji, których później będziemy żałować.

Recent Articles

spot_img

Related Stories

Leave A Reply

Please enter your comment!
Please enter your name here

Stay on op - Ge the daily news in your inbox

Przeczytaj poprzedni wpis:
blank
Crowdsourcing – charakterystyka, zalety i wady, jak go wykorzystać

Pojęcie crowdsourcingu jest dość nowe, bo po raz pierwszy pojawiło się w 2006 roku. Zostało użyte przez dziennikarza magazynu "Wired"...

Zamknij