post

Jak pracodawcy korzystają z referencji?

28% kandydatów do pracy uważa, że referencje są kompletnie zbędne, a tylko 43% zdecydowałaby się na przekazanie kontaktu do byłego pracodawcy firmie do której kandyduje. A jak na referencje patrzą pracodawcy? Czy ich opinie o wartości referencji w procesie selekcji pokrywają się z opiniami kandydatów?

 

Z badania przeprowadzonego w październiku 2013 roku przez serwis pracy Praca.pl wynika, że Polacy dość niechętnie przekazują kontakty do firm, w których pracowali, pracodawcom u których starają się o pracę. Czy dla pracodawców referencje są ważnym elementem w procesie rekrutacji? Jak z nich korzystają i czego chcą się dowiedzieć?

 

“Papierowe” referencje – wartościowe czy nie

 

Najczęściej spotykaną formą referencji są pisemne opinie uzyskiwane z poprzedniego miejsca pracy, najczęściej od przełożonego lub działu HR. Takie pisemne referencje kandydaci przynoszą ze sobą na spotkania rekrutacyjne lub przesyłają jako załączniki do aplikacji. Czy tego typu dokumenty są dla pracodawców ważne? Z naszych doświadczeń wynika, że tego typu referencje na pewno wartość mają – pozwalają na uzyskanie ogólnego obrazu funkcjonowania kandydata w poprzedniej firmie. Niemniej jednak traktuje się je z dużą ostrożnością. Wiadomo przecież, że niekiedy takie opinie kandydaci piszą sobie sami, dając je jedynie do podpisu przełożonym. Poza tym bywa też i tak, że opinie są bardzo zachowawcze i nie wnoszą żadnych konkretów. – wyjaśnia prezes Praca.pl Krzysztof Kirejczyk.

 

Praca za referencje

 

Obniżenie wartości pisemnych referencji przyniosły na pewno liczne staże i praktyki realizowane w ciągu ostatnich lat przez wiele firm. Bardzo często uzyskanie referencji obiecuje się kandydatom na staż już w procesie rekrutacji. Po jego zakończeniu może pojawić się problem – jeśli kandydat się nie sprawdził a miał obiecane referencje, to co w nich wpisać? Prawda nie pomoże kandydatowi w zdobyciu pracy, a nie wypada również ich nie wystawić. W takiej sytuacji firmy często wpisują ogólniki i mało znaczące informacje, tak by nie urazić kandydata a jednocześnie nie wystawiać pochlebnej opinii kiepskiemu pracownikowi. Pracodawca, który następnie takie referencje czyta, albo uznaje je za mało istotne lub wiarygodne, albo i tak chce je potwierdzić poprzez bezpośrednią rozmowę z przełożonym kandydata. Tego typu praktyki obniżyły wartość pisemnych referencji w procesie rekrutacji. Osoby zajmujące się rekrutacją nauczyły się też czytać między wierszami. Jeśli pracodawca nie napisał żadnych konkretów, a za to umieścił w referencjach informację, że kandydat “dobrze sobie radził” i był “osobą sympatyczną i dobrze radzącą sobie w pracy w zespole” to można podejrzewać, że tak naprawdę kandydat się w pracy nie wyróżnił. – dodaje Krzysztof Kirejczyk.

 

Referencje w rekrutacji – ważne czy nie?

 

A czy firmy korzystają z referencji w trakcie rekrutacji? A co za tym idzie, czy warto by kandydaci o takie referencje się starali? Okazuje się, że zależy to od polityki firmy – są miejsca, w których weryfikacja prawdomówności kandydata oraz uzyskanie informacji na temat tego, jak sobie radził w poprzednich pracach jest ważna, a są i takie, w których nie zwraca się uwagi na tę metodę selekcji.

 

Tam jednak, gdzie referencje nie są aż tak istotne, duży nacisk położony jest na dokładny proces rekrutacji – Proces selekcji kandydatów w firmie Motorola Solutions jest skonstruowany w taki sposób, aby weryfikacja wcześniejszych stosunków kandydata ze współpracownikami nie była konieczna. W proces rekrutacji jest zwykle zaangażowanych kilka osób. Na początku rekruter wybiera CV osób, z którymi chcemy się skontaktować. Następnie jest przeprowadzana wstępna rozmowa telefoniczna, kolejnym etapem jest zaproszenie do biura na rozmowę kwalifikacyjną. W jej trakcie sprawdzane są umiejętności techniczne, jak i miękkie kompetencje. To pozwala ustalić, czy dany kandydat będzie utożsamiał się z wartościami firmy i czy dobrze pasuje do naszego zespołu. – wyjaśnia Bartosz Gwiazdowski Europe & Africa Talent Acquisition Manager w firmie Motorola Solutions, Inc.

 

Referencje od podwładnego?

 

Firmy korzystając z referencji nie zawsze ograniczają się jedynie do przedstawionych przez kandydatów opinii od poprzednich pracodawców. Wynika to z tego, że często takie pisemne referencje nie budzą zaufania.
Zdarza nam się kontaktować z byłymi pracodawcami kandydatów, w celu weryfikacji referencji. Dla nas taki kontakt to przede wszystkim sposób na sprawdzenie wiarygodności CV i referencji, które często są laurkami z których niewiele wynika. Bezpośrednia rozmowa pozwala na zdobycie bardziej konkretnych informacji na temat zalet i wad kandydata.– mówi Mateusz Walaszczyk z firmy szkoleniowej MindLab.
Nie zawsze również referencje oznaczają kontakt z byłym szefem. Niekiedy ważna jest opinia współpracowników, podwładnych lub … Klientów kandydata.
W Axper Finance dużą wagę przywiązujemy do referencji kandydatów. Z racji naszej branży, liczą się dla nas przede wszystkim opinie Klientów. Dlatego znacznie ważniejsze są dla nas rekomendacje doradców finansowych, które otrzymują oni od swoich klientów. Oczywiście, bywa i tak, że kontaktujemy się z byłymi pracodawcami naszych potencjalnych współpracowników – zawsze za zgodą kandydata.- mówi Małgorzata Rys, prezes Axper Finance.”

 

Czy zatem starać się o referencje?

 

Na pewno warto zdawać sobie sprawę z tego, że w obecnych czasach weryfikacja opinii o pracowniku jest dla pracodawców czy rekruterów dość łatwa. Kandydat podaje w CV nazwę firmy w jakiej pracował – wystarczy znaleźć osobę, która współpracowała z kandydatem w serwisie społecznościowym lub po prostu zadzwonić do firmy i poprosić przełożonego o rozmowę, by o pracy kandydata opinie uzyskać. Dla firmy błędna decyzja rekrutacyjna to ogromy koszt, zatem coraz więcej firm, decyduje się na dodanie tego elementu do rekrutacji by zminimalizować ryzyko błędu. Nierzadko opinię o kandydacie uzyskuje się jeszcze przed zaproszeniem go na spotkanie rekrutacyjne. Prawnie, nie ma ku temu przeciwwskazań. Weryfikacja danych zawartych przez kandydata w CV jest – pod względem prawnym – możliwa. Pracodawca może zarówno zapytać listownie – oficjalną drogą, jak i po prostu zadzwonić do byłego pracodawcy. Udzielający referencji, były pracodawca może odnieść się do wszystkich obszarów pracy zawodowej pracownika, o ile nie narusza jego prawa do prywatności i nie ujawnia jego danych osobowych. – wyjaśnia adwokat Wojciech Krawiec z Kancelarii Adwokackiej Lassota i Partnerzy.

 

Jak dbać o referencje? – radzi Praca.pl

  • Staraj się uzyskiwać referencje (pisemne) z firm, w których pracowałeś, lub z którymi współpracowałeś.
  • Jeśli możesz mieć wpływ na treść pisemnych referencji, to staraj się, by zawierały konkretne informacje o zakresie obowiązków oraz wynikach w pracy.
  • Pamiętaj, by dopytać przełożonego o to, czy możesz przekazać potencjalnemu pracodawcy kontakt w celach weryfikacji referencji.
  • Pracodawcom podawaj numery do tych przełożonych lub klientów, co do których możesz mieć pewność, że zapewnią ci pozytywne referencje.
  • Jeśli nie jesteś pewien opinii, jaką twój były pracodawca przekaże rekruterowi, kontakt podawaj tylko wtedy, kiedy zostaniesz o to wyraźnie poproszony (czasem lepiej samemu zaproponować kontakt z określonymi osobami, niż ryzykować, że rekruter skontaktuje się z osobą, z którą nie rozstałeś się w zgodzie).
  • Pamiętaj, że referencji może udzielić nie tylko przełożony, ale również podwładny, współpracownik lub klient.

Artykuł pochodzi z serwisu Praca.pl

About Mariusz

Opis

Speak Your Mind

*

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ponglish w pracy, czyli słownik korpo-mowy.

Branżowy żargon zwany również korpo-mową czy ponglishem wszedł na stałe do polskich biur. Czy jego istnienie jest przejawem zapatrzenia w...

Zamknij